Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki naturalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki naturalne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 marca 2019

NIKEL mleczko do demakijażu i delikatny peeling | Oczyszczanie twarzy | Naturalne kosmetyki do demakijażu

NIKEL mleczko do demakijażu i delikatny peeling | Oczyszczanie twarzy | Naturalne kosmetyki do demakijażu

Demakijaż to bardzo ważny codzienny zabieg. Rutyna, która sprawia, że skóra jest należycie pielęgnowana. Od niedawna mam okazję stosować kosmetyki chorwackiej marki NIKEL. Opisy i rekomenadacje bardzo mnie zachęciły, dziwi mnie tylko, że ta marka nie jest aż tak popularna. Jeśli jesteście ciekawi tych kosmetyków zajrzyjcie na stronę ekodrogeria.pl. A dziś opowiem o mleczku do demakijażu i delikatnym peelingu.

Zacznijmy od peelingu, bo o nim napiszę dość krótko. Więcej uwagi poświęcę mleczku myjącym, bo jego stosowanie polubiłam tak bardzo, że nie chcę żeby się skończył!


Łagodny peeling do twarzy z oliwą z oliwek
Peeling marki NIKEL to delikatny kosmetyk złuszczający, może być używany nawet przez osoby ze skórą wrażliwą. Kremowa formuła zawiera mikrogranulki z pestek z oliwek. Jest delikatny i przyjemny w używaniu. Odrobinę nakładam na dłonie i masuje skórę twarzy. Bardzo przyjemny zabieg, który łączy delikatność peelingu i fajny orzeźwiająco kwiatowy zapach. Ten delikatny peeling NIKEL znajdzie <tutaj>


Kosztuje 39,90 zł, zerknijcie na skład, niezły, prawda?
INCI: Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Olea Europea Husk Powder, Polysorbate 20, Sodium Hydroxide, Benzyl Alcohol*, Carbomer, Citrus Aurantium Dulcis Oil*, Dehydroacetic Acid*, Limonene**
*składniki organiczne według standarów EcoCert
**naturalne olejki eteryczne


Regularne złuszczanie skóry jest ważne, dzięki temu składniki aktywne w kosmetykach do pielęgnacji mają szansę zadziałać i dobrze pielęgnować skórę.
Mleczko do oczyszczania twarzy z kwiatem Immortelle
Mleczko do demakijażu to specyficzny kosmetyk, wydaje mi się, że albo się go lubi albo nienawidzi. Ale mleczko do oczyszczania twarzy NIKEL to produkt wyjątkowy, zamieniłam żele myjące na delikatną emulsję. Mimo, że moja skóra jest odporna na detergenty i mocne oczyszczanie, sądzę, że taka odmiana na pewno wyjdzie jej na dobre. Mleczko NIKEL zaczęłam stosować w słoneczne dni. Pamiętacie te kilka dni upałów? Słońce jest ostre, może powodowć podrażnienie skóry, więc delikatna pielęgnacja myjąca jest o wiele wiele lepszym wyborem.



Lubię naturalne kosmetyki, a kto z nas ich nie lubi? Mają dobre składy, skuteczne działanie i co najważniejsze… spełniają swoją funkcje np. myją / oczyszczają i pielęgnują skórę. 

Mleczko NIKEL wygląda bardziej prestiżowo niżeli do tej pory znane mi kosmetyki do demakijażu. Biała, smukła butelka z pompką o pojemności 200ml. Wygląda elegancko i profesjonalnie.


Mleczko używam na kilka sposób i w zasadzie nie wiem, który sposób odpowiada mi najbardziej, bo każdy z nich ma swoje zalety.
Najczęściej używam mleczko NIKEL jako pierwszy krok demakijażu. Wyciskam dwie pompki na dłonie i okrężnymi ruchami masuję skórę, nie usuwam mleczka ze skóry tylko spłukuje je wodą w czasie kąpieli. Mleczko łączy się z makijażem, sprawiając, że skóra staje się czysta bez podrażnienia i uczucia ściągnięcia. Zdarza się, że mleczko użyję pod prysznicem. Na zwilżoną skórę nakładam mleczko i spłukuję. Stoi na półce w zasięgu ręki, więc używam kiedy i w jaki sposób mi się podoba. Mleczko NIKEL oczywiście można używać w tradycyjny sposób, czyli z użyciem płatka kosmetycznego. Mleczko NIKEL łagodnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając skórę odświeżoną, czystą i gładką. Zero uczucia ściągnięcia, skóra jest miękka i gładka.


Wspomnę jeszcze o zapachu, bo jest on dosyć mocno wyczuwalny. Mleczko pachnie kwiatowo i świeżo, bardzo przyjemnie, dzięki czemu jego używanie jest wspaniałą, luksusową, codzienną rutyną. 
W składzie tego mleczka znajdziemy rumianek, masło shea, olejek z kwiatu immortelle, olej słonecznikowy i olejki eteryczne ze słodkiej pomarańczy
·      olejek Immortelle stymuluje produkcję kolagenu, pobudza krążenie w skórze i działa antyoksydacyjnie
·      masło Shea nawilża i regeneruje, odbudowuje warstwę hydrolipidową skóry, dzięki czemu jest ona nawilżona i gładka
·      ekstrakt z rumianku łagodzi podrażenienia
INCI: Aqua, Dicaprylyl Carbonate, Propylheptyl Caprylate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Polysorbate 20, Benzyl Alcohol, Sodium Polyacrylate, Helianthus Annuus Seed Oil, Chamomilla Recutita Extract, Sodium Stearoyl Glutamate, Parfum, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Dehydroacetic Acid, Helichrysum Italicum Flower Oil, Benzyl Benzoate, Limonene


Mleczko marki NIKEL znajdziecie na stronie Ekodrogeria, kosztuje nie mało, bo aż 99,90 zł. Jednak porównując do cen podobnych kosmetyków marek selektywnych i tak wychodzi taniej, a naturalny skład dodatkowo zachęca.
Oba kosmetyki bardzo polubiłam, w użyciu mam także krem pod oczy, ale na recenzję przyjdzie jeszcze pora, za krótki czas używam, by ocenić jego działanie. Moja skóra okolic oczu jest wymagająca, więc i wobec tego kremu mam całkiem spore oczekiwania.


Miłego dnia! 

środa, 20 lutego 2019

EKOCUDA w Gdańsku po raz trzeci ! Targi Naturalnych Kosmetyków - zapowiedź.

EKOCUDA w Gdańsku po raz trzeci ! Targi Naturalnych Kosmetyków - zapowiedź.

ekocuda gdańsk 2019


Targi Kosmetyków Naturalnych EKOCUDA po raz trzeci w Gdańsku. 

Ja się cieszę, a Wy? Podoba mi się, że to wydarzenie stało się cyklicznym i co pół roku powtarza się gdańska edycja.

Kiedy i gdzie?


2-3 marca 2019 na Stadionie Energa, wstęp bezpłatny

Idealne miejsce, łatwy dojazd, parking, dobra nawigacja. Lokalizacja jest trafiona, zwłaszcza, że poprzednia edycja również odbyła się w tym miejscu. Było swobodnie i przyjemnie.

ekocuda gdańsk 2019

Dlaczego warto tam się wybrać?


W czasie tego dwudniowego wydarzenia uczestnicy Targów EKOCUDA mają okazję poznać marki kosmetyków naturalnych, zarówno te debiutujące na polskim rynku jak i te dobrze znane, cenione i lubiane. Mam kilka ulubionych firm i na pewno zajrzę na ich stoiska, zwłaszcza, że to co używam właśnie mi się kończy, a chętnie powtórzę niektóre z nich.

Wszystkich wystawców i linki do nich znajdziecie <tutaj>

Oprócz tego w programie targów są warsztaty i wykłady. Na facebook'owej stronie wydarzenia <click> znajdziecie wszelkie niezbędne informacje dotyczące godzin i formy zapisu na warsztaty. I może w końcu uda mi się wybrać na wykłady włosomaniaczek.

Ruch eko w kosmetykach to nie chwilowy trend, ale świadomość i wiedza, jak prawidłowo pielęgnować skórę i jak rozpoznawać te dobre składy. Pracując w branży widzę jak bardzo różni się poziom świadomości konsumentek kiedyś i dzisiaj. Już nie chcemy kosmetyków wypełnionych silikonami, bo wiemy, że one działają tylko powierzchniowo. Szukamy, sprawdzamy, pytamy o opinię. Wybór jest ogromny i łatwo się pogubić. Ale... na EKOCUDACH znajdziecie ekspertów, którzy z pasją tworzą własne kosmetyki czerpiąc inspirację z natury. Jeśli macie jakieś pytania wystawcy z zaangażowaniem udzielą Wam wszelkich informacji. Są otwarci i bardzo kompetentni. Polecam z całego serca śmiało pytać, rozmawiać, dzielić się doświadczeniami i spostrzeżeniami, bo na tym korzystają obie strony.

Kosmetyki to jedna dziedzina. Ale mam wrażenie, że ta ekologiczna świadomość często prowadzi do zmiany stylu życia i nie mówię tu o wielkich zmianach, ale drobnostkach w życiu codziennym. Bo sama jestem świadkiem tych zmian. Widzę jak ludzie zaczynają od małych czynności, niby drobnostek, lecz później przychodzi ochota na więcej. Jestem tego przykładem. Bo bycie eko sprawia mi satysfakcję i choć nie jestem skrajnie zdeterminowana, to uczę się jak mniej produkować śmieci, jak korzystać wielokrotnie z niektórych opakowań, jak w sklepie nie pakować wszystkiego do foliówek. Można być eko nie popadając w skrajności. Tylko trzeba chcieć wymyślić sposoby na własną ekologiczną codzienność.


Z Targów Ekocuda czerpię wiele inspiracji i chętnie pojawię się ponownie. A Wy będziecie? 



_________________________________________


poniedziałek, 22 października 2018

Targi EKOCUDA w Gdańsku | Edycja druga | Relacja i kosmetyki

Targi EKOCUDA w Gdańsku | Edycja druga | Relacja i kosmetyki
Targi EKOCUDA to wydarzenie, w którym chętnie uczestniczyłam po raz drugi. Po pierwszej edycji miałam mieszane odczucia, ale to ze względu na lokalizację. Tym razem miejsce było wybrane idealnie. W pierwszym dniu kiedy odbywały się wykłady i warsztaty niestety byłam w pracy do późnych godzin wieczornych, ale niedzielę zaplanowałam tak, by w pierwszej kolejności odwiedzić EKOCUDA. 

Stoiska jak zawsze kusiły różnorodnością produktów, które można było oczywiście przetestować, sprawdzić zapach, konsystencję. Miałam kilka planów jeśli chodzi o zakupy, ale część z nich odłożyłam na kolejną edycję, walczę z kupowaniem 'na zapas'. Po tamtej edycji znalazłam ulubieńca w pielęgnacji twarzy, a mianowicie mam na myśli serum pomarańczowe marki Mokosh. Na pewno do niego wrócę, ale w szufladzie mam jeszcze jedno serum i jedno w użyciu. Więc plan, by zakupić je na kolejnych Targach będzie dobrym posunięciem.

ekocuda gdańsk

Na EKOCUDA poszłam z Karoliną bardziejmilo.pl. W sumie to na wydarzenia odbywające się w Trójmieście zawsze chodzimy razem. Dobrze jest mieć kompankę, która podziela nasz entuzjazm kosmetyczny. 


Namówiła mnie na mieszankę ziołową marki essences, wybrałam chillout, która w składzie ma melisę, passiflorę, liście mięty, kwiat lipu, tarczycę i liście stewii <click> 
W smaku ta była dla mnie najlepsza no i to uspokajające działanie, idealne na grudzień pełen wyzwań. 

Essences <click> 

zioła essences

Miodowa Mydlarnia cieszyła ogromnym zainteresowaniem, było tam mnóstwo osób, za pierwszym razem odpuściłyśmy, ale wróciłyśmy ponownie, bo warto. Miodowa mydlarnia produkuje kosmetyki naturalne z woskiem, miodem i pyłkiem pszczelim. Mają mydła, masła do ciała i twarzy, sole i pudry do kąpieli, peelingi, maseczki czy balsamy do ust. Główne składniki tych kosmetyków pochodząc z własnej Pasieki na skraju Puszczy Knyszyńskiej, gdzie wokół jest natura, a nie miasta i przemysł ciężki. 

Miodowa Mydlarnia <click>

miodowa mydlarnia masło
miodowa mydlarnia ekocuda
miodowa mydlarnia opinie

Kosmetyki Be Organic znam od dawna. Lubię je za przyjemne zapachy i delikatne działanie. Są bezpieczne dla skóry wrażliwej, pozbawione składników syntetycznych, substancji pochodzenia zwierzęcego i testów na zwierzętach. A opakowania są biodegradowalne.

Be Organic <click>

be organic ekocuda
be organic blog

Olejki w pielęgnacji doceniłam po stosowaniu serum Mokosh, które uwielbiam. Tym razem skusiłam się na olej z pestek malin, który działa przeciwrodnikowo oraz redukuje pracę gruczołów łojowych, odblokowuje pory oraz redukuje zaskórniki i właśnie na tych ostatnich właściwościach zależy mi najbardziej.
Olej z pestek malin jest też naturalnym filtrem UV. Wcześniej go nie używałam, więc chętnie przetestuję. 

Mam też mini wersję 5-cio mililitrowe oleju arganowego, oleju z pestek śliwki i macerat z marchwi.

Nature Queen <click> 
ekocuda gdańsk

nature queen olej z pestek malin

Ostatnio coraz bardziej interesują mnie naturalne środki do sprzątania, jednak nie wiedziałam na co się zdecydować, najpierw poczytam i wtedy kupię. Czekam na kolejną edycję. Na pewno tam będę.

Byliście? Dajcie znać co sobie kupiliście :)

Miłego dnia!

niedziela, 14 października 2018

EKOCUDA w Gdańsku | Druga edycja

EKOCUDA w Gdańsku | Druga edycja
Ekocuda po raz drugi w Gdańsku i oczywiście nie może mnie tam zabraknąć. Byłam na poprzedniej edycji, podobało mi się, choć przyznam, że lokalizacja tym razem jest dużo dużo lepsza. 

ekocuda gdańsk


Ekocuda odbywają się 20 i 21 października, czyli sobota oraz niehandlowa niedziela. Podkreślam niedzielę, ponieważ każdy i bez wymówki może odwiedzić targi w dzień wolny od pracy w handlu. Wstęp bezpłatny! 


Jeśli nie wiecie czym są Ekocuda to już z doświadczenia poprzedniej edycji mogę śmiało Was zachęcić, by odwiedzić Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda. Wiedza, kompetencje i zaangażowanie osób, które pracują na stoiskach jest niesamowite i warto tam iść nawet z ciekawości i nieco poszerzyć wiedzę oraz świadomość naturalnej pielęgnacji. W czasie trwania Targów Ekocuda jest możliwość uczestniczenia w warsztatach oraz wykładach. 

ekocuda gdańsk
fot. Kamila Panasiuk

Najwięcej dzieje się w sobotę, więc warto już teraz zaplanować najbliższy tydzień. W sobotę są wykłady dla włosomaniaczek oraz wykład MOKOSH pt. 'nowoczesna kobieta, która inspiruje'.


Zerknijcie na fanpage wydarzenia, znajdziecie tam wszystkie niezbędne informacje na temat Targów Ekocuda, rozkład zajęć i oczywiście wszystkie firmy biorące udział w wydarzeniu.


WEJŚCIE NA TARGI JEST BEZPŁATNE :)

sobota: godz. 11.00-19.00 
niedziela: godz. 11.00 – 18.00








sobota, 13 października 2018

Naturalny krem pod oczy NIKEL | Mój HIT ! | Jak pielęgnować suchą skórę okolic oczu

Naturalny krem pod oczy NIKEL | Mój HIT ! | Jak pielęgnować suchą skórę okolic oczu
Znalezienie dobrego kremu pod oczy to wyzwanie. Mam bardzo suchą skórę pod oczami i nieodpowiednia pielęgnacja powoduje, że jej stan z dnia na dzień może się pogorszyć. Lubię kosmetyki naturalne, bądź te z trochę wyższej półki cenowej. Szukam kremów, które są mocno odżywcze, nawilżające i przeciwzmarszczkowe. Mam kilka sprawdzonych i ulubionych kremów pod oczy, a ten z marki Nikel również zasługuje na uznanie i trafia do grona moich bestsellerów.

Krem pod oczy Nikel opinie

Krem pod oczy Nikel czy warto

Krem pod oczy Nikel spełnił wszystkie moje oczekiwania i zużyłam go z przyjemnością. Jego główne składniki to: kwas hialuronowy, ceramidy, miód i olejek immortelle (odpowiedzialny za właściwości przeciwstarzeniowe i przeciwrodnikowe). Jest to intensywna pielęgnacja skóry okolic oczu. Przeznaczony jest do skóry przesuszonej, odwodnionej oraz z zasinieniami i obrzękami.

Więcej o składnikach aktywnych możecie przeczytać <tutaj>

A skład poniżej.

INCI: Aqua, Dicaprylyl Carbonate*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Oil*, Cetearyl Alcohol*, Glycerin (vegetable origin), Propylheptyl Caprylate (plant derived), Passiflora Incarnata Seed Oil*, Sodium Polacrylate, Benzyl Alcohol*, PEG-35- Castor Oil, Phospholipids (plant- derived), Sodium Stearoyl Glutamate*, Citrus Aurantium Dulcis Oil*, Mel, Hydroacetic Acid*, Sphingolipids (plant- derived), Hippocastanum Seed Extract*, Limonene**
*składniki organiczne według standardów EcoCert
**naturalne olejki eteryczne 

naturalny krem pod oczy

Krem pod oczy Nikel ma lekką konsystencję i dobrze się rozprowadza. Krem ma bogatą formułę, na skórze pozostawia delikatny film, który wchłania się, ale dopiero po dłuższej chwili. Dla mnie ten efekt jest nieco pożądany, bo kremy, które wchłaniają się natychmiastowo często powodują dyskomfort ściągnięcia skóry pod oczami.

Po nałożeniu kremu czułam ulgę, komfort i przyjemne uczucie nawilżenia.


dobry naturalny krem pod oczy

Kosmetyki Nikel mają piękne, luksusowe opakowania. Krem pod oczy jest w słoiczku, który przypomina kryształ. Same przyznajcie, że wygląda znakomicie. 

Krem pod oczy Nikel recenzje

Krem do kupienia jest w internetowych drogeriach z kosmetykami naturalnymi. Mój jest z ekodrogeria.pl

naturalne kosmetyki z chorwacji

Jak pielęgnujecie skórę okolic oczu? Staranie o nią dbacie, czy pomijacie ten krok w pielęgnacji? Jeśli macie ulubieńców w tej kategorii koniecznie napiszcie w komentarzu.

niedziela, 12 sierpnia 2018

Kosmetyki z olejem konopnym India Cosmetics | Regenerująca maseczka do twarzy

Kosmetyki z olejem konopnym India Cosmetics | Regenerująca maseczka do twarzy

Znacie kosmetyki z olejem konopnym? Wiecie jakie mają właściwości? Lubię kosmetyki naturalne, na pewno o tym wiecie. Chwilę temu dostałam paczkę od India Cosmetics, to polska firma, która produkuje kosmetyki z olejem konopnym India Cosmetics, więcej oczywiście na ich stronie  <tutaj>

Kosmetyki z olejem konopnym India Cosmetics (nie wszystkie, ale część z nich) jest robiona na specjalne zamówienie klienta. Mają naturalne składy, krótkie daty ważności i przechowuje się je w lodówce. 


Maseczka regenerująca przychodzi w małym słoiczku. Obawiałam się, że zużyję ją na dwa razy, ale jakie było moje zdziwienie przy pierwszej aplikacji. Na jedną maseczkę wystarczy około 1/5 zawartości. Czyli maseczka wystarczy na 5 lub więcej razy w zależności od ilości jaką nałożymy na twarz.

Dosyć istotny jest fakt, jak nie jeden z najważniejszych, że maseczka ta ma datę ważności 14 dni od daty produkcji.
Krótko, bo doliczając czas realizacji zamówienia i przesyłki, skraca się ilość dni na korzystanie z tej maseczki. Moje zamówienie zostało wysłane w piątek, a dostarczone w poniedziałek. Z drugiej strony zmusza nas to do regularności i zwiększenia częstotliwości wykonywania maseczek. 

Krótko, ale spójrzcie na skład:
nasiona konopne, olej konopny, miód, mięta, olejek makadamia


·    Nasiona konopne: pochodzące z wyselekcjonowanych szczepów konopi z ekologicznych upraw;
·    Olej konopny: skład oleju konopnego jest zbliżony pod względem chemicznym do produkowanego przez ludzką skórę tłuszczu ochronnego. Poprawia gospodarkę lipidami, łagodzi wszystkie zmiany skórne i nie czopuje ujść gruczołów łojowych. Aż 80% jego składu to kwasy nienasycone. Pozostałe kwasy nasycone, nie wchłonięte przez organizm, pozostają na skórze tworząc warstwę ochronną zapobiegającą parowaniu wody;
·    Miód: ma właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne i nawilżające;
·  Mięta: dzięki zawartości mentolu odpręża zmęczoną skórę, rozjaśnia ciało pozbawione blasku i kontroluje prawidłowe natłuszczenie skóry;
·    Olejek makadamia: intensywnie ujędrnia i uelastycznia zwiotczałą skórę. Stymuluje pracę układu limfatycznego i mikrokrążenie skórne. <źródło>


Tylko to, wspaniele! Naprawdę. Przejdę zatem do działania, bo wlaściwości tej maseczki mnie oczarowały.

Aplikacja do najprostszych nie należy. Z początku nie wiedziałam, czy moja twarz ma być cała pokryta zielonymi nasionami konopi, czy nie. Producent zaleca wcieranie maseczki przez około 3 minuty. Wypracowałam swój sposób i kolejna aplikacja była łatwiejsza. Trochę przypomina mi maseczkę z płatków owsianych. One też uciekały między palcami. Sama czynność nakładania jest przyjemna i relaksująca, maseczka prosto z lodówki fajnie chłodzi i koi skórę. Pomijając część praktyczną maseczki opowiem Wam o działaniu, bo jest ono najważniejsze.

Maseczka nałożona na skórę twarzy nie zastyga i nie ściąga (jedynie czuć delikatne napięcie na skórze). Po 15 minutach należy ją zmyć. Maseczki nie czuć na twarzy w ogóle. Podczas zmywania nasiona konopne delikatnie masują i peelingują skórę. Po zmyciu maseczki skóra jest miękka, gładka, bardzo nawilżona. Jest tak gladka, aż chce się jej dotykać. Choć nie wolno, pamiętajcie o tym  Dodatkowo zauważyłam, że koloryt skóry na twarzy jest wyrównany, brak zaczerwienień, a cera jest bardziej promienna.
Jest to najlepsza maseczka jakiej używałam. I przyznaje od dawna, od bardzo dawna, nie byłam tak oczarowana działaniem kosmetyku. 
Sprawdźcie te kosmetyki, koniecznie. Mam jeszcze peeling do ciała i szampon. Peeling podobnie jak maseczka ma naturalny skład, więc pewnie już się domyślacie, że go polubiłam. O szamponie opowiem innym razem. On ma akurat długą datę ważności.
Miłego dnia!
Copyright © 2016 Beauty Make-up Blog , Blogger